Poniedziałek, 14 marca 2011
Sieraków i okolice
drugi dzień rewelacyjnej pogody. Powinnam odpuścić, bo niestety kolano ni wytrzymało weekendowego obciążenia, ale było tak pięknie, że ta opcja w ogóle nie weszła do gry. No i mam za swoje:(((
- DST 51.09km
- Czas 02:41
- VAVG 19.04km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 marca 2011
rozgrzewka
dziś plan rozgrzewkowy ulożony już trochę bardziej rozsądnie (bo czasu mniej było:)) pogoda dopisała wyjątkowo, o 8.30 10 stopni! Zmiana zimowych butów na wiosenne sprawiła, że poczułam się jak szybkonogi Hermes ze skrzydełkami u stóp:) a jeszcze dodatkowo mili panowie z mijającego mnie peletonu zassali mnie ze sobą na kilka kilometrów w Latchorzewie, co nie tylko podniosło mi wydatnie chwilową średnią ale i nakręciło tempo na resztę wyjazdu. BTW, nie wiedziałam, że da radę osiągnąć 38km/h na moich przegrubaśnych oponkach. I nie było z górki:)) a na tenisa spuszczę dziś zasłonę milczenia. Grubą zasłonę. Kotarę!
- DST 55.85km
- Teren 2.10km
- Czas 02:48
- VAVG 19.95km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 12 marca 2011
rozgrzewka
rozgrzewkowy przedturniejowy standard weekendowy, jakkolwiek mocno wydłużony z racji na niespodziewany mega power:) pogoda piękna, słońce i cieplutko - prawdziwa doprawdy wiosna - no i wessało mnie nierozsądnie aż do Janówka. Trochę się martwiłam o formę tenisową po tym dystansie, ale grało mi się wyśmienicie i sił starczyło do końca. Cyborgi górą:)
- DST 71.57km
- Czas 03:46
- VAVG 19.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 marca 2011
Sieraków i okolice
najcieplejszy i bardzo wiosenny dzień tego roku. Ale ta wichura!!! też niestety z gatunku "NAJ":( Dobrze, że ROSS trochę pociągnął, ale momentami były takie wściekłe boczne podmuchy, ża nawet na zającu słabo się jechało. W ramach rekompensaty wreszcie pozimowe odwiedziny sierakowskiej polanki - w lesie mokro okrutnie ale jakoś się przedarliśmy:) A wieczorem jeszcze trochę rowerowego relaksu na dobry początek weekendu:)
- DST 76.30km
- Teren 2.10km
- Czas 04:21
- VAVG 17.54km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 marca 2011
przed pracą
standardowo do Lasek plus absolutnie symboliczna rundka wieczorna w ramach przedtreningowej rozgrzewki
- DST 39.32km
- Czas 02:10
- VAVG 18.15km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 marca 2011
Sieraków
przedpołudniowy Sieraków z ROSSEm czyli prawie dzień wagarowicza:)
- DST 50.30km
- Czas 02:37
- VAVG 19.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 marca 2011
Sieraków i okolice
przedpołudniowa sierakowska rundka z ROSSem zakończona totalnym upodleniem przez mrozowatą wichurę. Niemniej po kilku godzinach bezruchu biurowego upodlenie zanikło i jeszcze troszkę dokręciłam wieczorkiem:)
- DST 63.27km
- Czas 03:29
- VAVG 18.16km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 marca 2011
rozgrzewka
niby trzy stopnie ciepła, ale podła mrozowata wichura zdecydowanie obniżyła komfort termiczny:( Rozgrzewkowy Lipków mi służy, fajnie mi się grało
- DST 38.30km
- Czas 02:08
- VAVG 17.95km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 marca 2011
rozgrzewka
weekendowy standard czyli rozgrzewka przed turniejem. Pogoda do bani, mrozowata wichura, wilgotno i ledwie 1 na plusie. Ale Lipków zaliczony:)
- DST 42.08km
- Czas 02:22
- VAVG 17.78km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 marca 2011
Sieraków i okolice
pierwsza w tym roku jazda razem z ROSSem - znaczy, że wiosna już naprawdę blisko:) piękny słoneczny dzień dobrze wykorzystany, rano przedłużony o pętelkę bemowską wypad do dawno nie widzianego Sierakowa, a wieczorkiem jeszcze relaksacyjna rundka dotleniająca
- DST 72.85km
- Czas 03:52
- VAVG 18.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


