Informacje

  • Wszystkie kilometry: 414194.70 km
  • Km w terenie: 3330.89 km (0.80%)
  • Czas na rowerze: 829d 01h 10m
  • Prędkość średnia: 20.81 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 19 stycznia 2010

przed pracą

znowu zimno. Co za ciężkie czasy
  • DST 17.07km
  • Czas 00:53
  • VAVG 19.32km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 stycznia 2010

treningowo

rozjazd po wczorajszym turnieju i rozgrzewka przed dzisiejszą grą w jednym. Wyjazd mało przyjemny bo co prawda "tylko" minus 5, ale bardzo silny zimny wiatr. Cieszę się, że dałam radę prawie godzinę w tych warunkach..
  • DST 19.02km
  • Czas 00:57
  • VAVG 20.02km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 stycznia 2010

rozgrzewka

minus 6, więc ciepło:) trzeba było wykorzystać. Bardzo udana rozgrzewka przed turniejem:) no i najdłuższa traska w tym roku, kto by pomyślał...
  • DST 27.59km
  • Czas 01:20
  • VAVG 20.69km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 stycznia 2010

przed pracą

dziś nie było ekstremalnie, bo tylko minus osiem
  • DST 14.79km
  • Czas 00:46
  • VAVG 19.29km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 stycznia 2010

ekstremalnie

rozwijam się:) dziś jeździłam dłużej niż wczoraj. Póki co to najniższa temperatura przy jakiej odważyłam się wyjść na rower - jak wróciłam było minus 13. W styczniu 2009 było 2 stopnie więcej:) Możed nawet dałabym radę kilka minut dłużej (łoooołłł!!) ale kapcie atakują niezależnie od aury. Fajnie, że chociaż udało mi się doczłapać do domu...
  • DST 8.61km
  • Czas 00:31
  • VAVG 16.66km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 stycznia 2010

ekstremalnie

strasznie zimno zrobiło się dopiero dzisiaj, wczoraj było tylko marne minus pięć. Niemniej poranna jazda przed pracą była nader krótka, zapomniałam namordnika i nie dałam rady dłużej. Mimo to byłam bardzo zadowolona, że po dłuższej przerwie złapałam trochę tlenu. Poza tym przełamanie niechęci do wyjścia na mróz i co tu ukrywać - do zmarznięcia - zawsze daje mi dużo satysfakcji:)
  • DST 8.19km
  • Czas 00:30
  • VAVG 16.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 stycznia 2010

przed pracą

udało mi się wyrwać na chwilę i fajnie, bo znowu śnieży i pewnie w weekend za wiele nie uda się pojeździć:(
  • DST 17.96km
  • Czas 00:55
  • VAVG 19.59km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 stycznia 2010

przed pracą

krótko bo zimno i czasu mało. Ale fajnie było łyknąć trochę tlenu:)
  • DST 15.16km
  • Czas 00:49
  • VAVG 18.56km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 stycznia 2010

w śniegu

sypało i niestety było bardzo ślisko. Za to miło było wygrzać się w saunie po treningu:)
  • DST 18.09km
  • Czas 00:56
  • VAVG 19.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 stycznia 2010

w śniegu

znowu napadało. Breja, sól, błoto bleee. Gdyby nie fakt, że od lat staram się zrobić noworoczną rundkę niezależnie od pogody to chyba odpuściłabym dzisiaj na rzecz tenisa. Zresztą.. i tak grałam wieczorem:)
  • DST 21.53km
  • Czas 01:06
  • VAVG 19.57km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl