Środa, 9 czerwca 2010
po pracy
- DST 21.88km
- Czas 00:58
- VAVG 22.63km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 czerwca 2010
przed pracą
- DST 25.08km
- Czas 01:15
- VAVG 20.06km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 czerwca 2010
Sieraków
po niedzielnej całodniowej turniejowo-piknikowej zabawie z tenisem przyjemnie było poczuć znowu wiatr we włosach... Doznanie było dosłowne, wiało znowu jak cholera
- DST 44.72km
- Czas 02:09
- VAVG 20.80km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 czerwca 2010
pierwsza stówka Janusza
zapowiadał się miły sobotni lajcik. Pogoda wyjątkowa, absolutnie idealne warunki, nawet wiatr odpuścił. W tej sytuacji dojazd do Roztoki nie bardzo nas zmęczył, co dla mnie było mimo wszystko przyjemnym zaskoczeniem biorąc pod uwagę ostatni spadek sił. Świeżo zarażony cyklozą Janusz wyraził wolę dalszej walki, ruszyliśmy więc do boju O PIERWSZĄ STÓWKĘ JANUSZA. Jechało się fantastycznie, przetestowaliśmy nową fajną traskę - a to dzięki świetnej terenowej orientacji ROSSa, którego porwaliśmy z Roztoki (fakt, nie bardzo się opierał). Nareszcie zaliczyłam sławne i nie osiągnięte do tej pory Podrochale, Rochale i Rochaliki:) a dodatkowo wykręcił się całkiem przyjemny wynik. Rezygnacja z sobotniego turnieju była fajnym pomysłem, miałam ochotę na dłuższą jazdę:)
- DST 130.51km
- Czas 05:33
- VAVG 23.52km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 czerwca 2010
Sieraków
wreszcie słoneczny i prawdziwie letni dzień. Żeby nie było za miło strasznie wiało co przy moim obecnym braku sił dość mocno przeszkadzało. Niemniej bardzo się cieszę na jutrzejsze plany związane z dłuższą wyprawą, może już dam radę. Miłe towarzystwo zapewne mnie dodatkowo zmotywuje:)
- DST 44.38km
- Teren 1.90km
- Czas 02:16
- VAVG 19.58km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 czerwca 2010
rozgrzewka
przyjemne zaskoczenie pogodowe, miało padać - nie padało. Mniej przyjemne zaskoczenie zdrowotne - znowu czuję się gorzej:( to już trzeci tydzień!
- DST 29.34km
- Czas 01:33
- VAVG 18.93km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 czerwca 2010
rozgrzewka
całe przedpołudnie krążyły czarne chmury z których co chwila coś kapało, nie odważyłam się na dalszy wyjazd bo siły i odporność marne. Po południu niezła gra, jeszcze kilka dni i powinnam odzyskać formę:)
- DST 25.23km
- Czas 01:20
- VAVG 18.92km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 maja 2010
rozgrzewka
powtórka z wczoraj. Sił więcej ale sobotni wieczór bardzo się przeciągnął i na rowerek już dziś za dużo czasu przed tenisem nie zostało...
- DST 15.88km
- Czas 00:47
- VAVG 20.27km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 maja 2010
rozgrzewka
próba powrotu do aktywności. Krótko bo przed tenisem a sił mało:(
- DST 15.55km
- Czas 00:48
- VAVG 19.44km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 maja 2010
misja
celem dzisiejszej wycieczki było pozyskanie drożdżowek w ramach zapewnienia aprowizacji turniejowej dla wybranych zawodników:) biorąc pod uwagę ulewny deszcz przedpołudniowy misja wydawała się być na granicy wykonalności. Szczęśliwie niebo łaskawe jednak było i na kilkadziesiąt minut wstrzymało dostawy wody, dzięki czemu misja przebiegła bez zakłóceń i zakończyła się pełnym powodzeniem
- DST 26.18km
- Czas 01:19
- VAVG 19.88km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


