Piątek, 11 listopada 2011
rozgrzewka
kółeczko przedturniejowe troszkę mi się w okołosierakowską elipsę wydłużyło:)
- DST 57.13km
- Czas 02:45
- VAVG 20.77km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 listopada 2011
przed pracą
rano mnie przymroziło całkiem konkretnie. Nie jest łatwo. Za to wieczorna rozgrzewkowa rundka przedtenisowa zaskakująco przyjemna, całe 6 stopni:)
- DST 47.22km
- Czas 02:16
- VAVG 20.83km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 listopada 2011
przed pracą
- DST 48.68km
- Czas 02:22
- VAVG 20.57km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 listopada 2011
Mariew
- DST 77.12km
- Czas 03:43
- VAVG 20.75km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 listopada 2011
rozgrzewka
jeżdżę coraz mniej, ale gram coraz lepiej:))
- DST 49.44km
- Czas 02:24
- VAVG 20.60km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 listopada 2011
rozgrzewka
dzisiejszy wyjazd - jak w tytule- miał stanowić miły i nie męczący wstęp do głownego sobotniego zadania czyli wieczornego tenisowego sparingu. Założenia były jak najbardziej słuszne, ale proces realizacji wymknął się spod kontroli. W taką pogodę wracać do domu po 2 godzinach??? nieeeeee.... I w ten sposób mój legendarny jesienny power został definitywnie zarżnięty, gdyż mecz trwał trzy godziny bez mała i absolutnie mnie wykończył. Dobraaaaanooooc:)))
- DST 70.91km
- Czas 03:25
- VAVG 20.75km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 listopada 2011
Sieraków i okolice
- DST 70.78km
- Czas 03:28
- VAVG 20.42km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 listopada 2011
przed pracą
- DST 30.21km
- Czas 01:37
- VAVG 18.69km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 listopada 2011
przed pracą
- DST 27.71km
- Czas 01:25
- VAVG 19.56km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 listopada 2011
szybki trening
no taki znowu bardzo szybki to ten trening nie był, tytuł pochodzi nie od średniej niestety, a od tego, że z racji świątecznych obowiązków spieszyłam się:)) uwielbiam takie wczesnoporanne wyjazdy w święta, jezdnie kompletnie puste, lekka mgiełka, mżaweczka - mniam mniam, luuuubię. Dzięki treningowi świetnie ustawiony cały dzień, który dostarczył zaskakujących niespodzianek - niewątpliwie największa z nich w postaci zupełnie nieoczekiwanego a jakże obiecującego spotkania NA CMENTARZU. Życie nie przestaje mnie zaskakiwać. I to jest takie fajne!!
- DST 39.43km
- Czas 02:01
- VAVG 19.55km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


