Informacje

  • Wszystkie kilometry: 413555.72 km
  • Km w terenie: 3330.89 km (0.81%)
  • Czas na rowerze: 827d 22h 22m
  • Prędkość średnia: 20.81 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 22 lipca 2011

Sieraków i okolice

  • DST 52.61km
  • Czas 02:34
  • VAVG 20.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 lipca 2011

rozgrzewka

przed tenisem. Słaba jazda, fajna gra:)
  • DST 29.16km
  • Czas 01:35
  • VAVG 18.42km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 lipca 2011

po pracy

  • DST 83.70km
  • Czas 04:12
  • VAVG 19.93km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 lipca 2011

przed pracą

  • DST 36.91km
  • Czas 01:51
  • VAVG 19.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 lipca 2011

Nasielsk

Eksplorowania terenów wokół Wkry ciąg dalszy, które obok rewelacyjnej pętelki brochowskiej stanowią absolutny hit sezonu. Niedzielne odkrycie drogi Brody-Nasielsk (pustej, z rewelacyjnym asfaltem) stwarza w tym rejonie zupełnie nowe możliwości dla dłuzszych wypraw. Planowałam pojechać jeszcze dalej wzdłuż Wkry, powyżej mostu w Borkowie - ale tak sakramencko wiało, że zaczęłam mieć wątpliwości odnośnie szans na powrót, bo jednak ilość zaliczonych ostatnio dupogodzin robi swoje... Zatem odwrót w Borkowie i zamiast szarpaniny z wiatrem miłe piknikowanie nad rzeką. Niestety potem już nie było tak miło. Najpierw TIR wyrzucił mnie z drogi na tym jednym jedynym niefajnym trzykilometrowym kawałku (trzeba się przedrzeć przez Pomiechówek 62) i skutecznie zmniejszył powab moich łydek (zwłaszcza jednej) tudzież przedramienia. A potem 25 km masakrycznych zmagań z wiatrem. Nie muszę dodawać, że kulawemu jednak słabiej się jedzie:(
  • DST 121.18km
  • Czas 06:16
  • VAVG 19.34km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 lipca 2011

Brochów

do Leszna standard przez Czosnów, Janówek i Roztokę, od Leszna do Podkampinosu i tu mała modyfikacja - skręt do Paprotni i przez Szymanów do Szczytna i Strzyżewa. Super kawałki, nie najgorszy asfalt, pola kukurydzy jak u Wielkiego Brata - bardzo fajne klimaty. Powrót przez Brochów, Śladów i Leoncin. Trochę wiało, trochę się chmurzyło ale w sumie udany dzień. Bardzo jestem zadowolona z formy, po trzysetce nie ma śladu:)
  • DST 161.28km
  • Czas 08:13
  • VAVG 19.63km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 lipca 2011

po pracy

  • DST 60.59km
  • Czas 03:14
  • VAVG 18.74km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 lipca 2011

TRZYSTA (po raz pierwszy)

życiówka. Poszło łatwiej niz myślałam, może dlatego, że nastawiłam się na 250:)) ale tak jakoś dobrze szło, że o północy wykiełkował pomysł dodatkowej pętli.. nie powiem, w połowie tego dokrętu klęłam okrutnie, a ostatnie 20 km było totalną masakrą - dość powiedzeć, że zasnęłam 10 min po powrocie do domu, niemal w ubraniu... Ale dzisiaj jest fantastycznie, samopoczucie rewelacyjne, nic nie boli i tylko ten niedobór snu.. Wyprawa z ROSSem, który tym samym również dobił do 300km (300,4:)) od dawna planowaną trasą do Nieborowa, z licznymi (nie planowanymi) zakrętasami i pomyłkami w ramach poszukiwania skrótu (klasyka tego gatunku, mogę powiedzieć, że okolice Bolimowa poznałam wręcz wyśmienicie!), przez Leszno w 1 stronę i Żelazową Wolę + Brochów z powrotem. Plus 50 km do Mariewa, gdzie momentami ciemno było i straszno ale niezwykle ekscytująco. Nigdy nie jeździłam o 3 w nocy na rowerze...
  • DST 308.18km
  • Czas 15:04
  • VAVG 20.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lipca 2011

przed pracą i rundka po

  • DST 82.39km
  • Czas 04:05
  • VAVG 20.18km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 lipca 2011

Mariew

  • DST 66.88km
  • Czas 03:18
  • VAVG 20.27km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl