Wtorek, 14 lipca 2009
przed pracą i rundka po
rano treningowo do Truskawia i jeszcze krótko relaksowo wieczorkiem
- DST 57.54km
- Czas 02:42
- VAVG 21.31km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 lipca 2009
Sieraków i okolice
przed południem stała trasa Bemowo - Truskaw -Sieraków plus krótka relaksacyjna rundka po pracy.
- DST 81.74km
- Czas 03:44
- VAVG 21.89km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 lipca 2009
Roztoka
co za fuszerka. Miałam w planach znacznie dłuższą trasę, tymczasem zaraz po wyjeździe z Roztoki byłam zmuszona zarządzić odwrót, chmury wygladały naprawdę niefajnie. Kawałek udało mi się uciec. Nad Palmirami lunęło okrutnie, dawno nie widziałam takiej ulewy. I wszystkie plany diabli wzięli
- DST 83.12km
- Teren 0.50km
- Czas 03:39
- VAVG 22.77km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 lipca 2009
treningowo
oj nie lubię takiej pogody, cały dzień krążyły czarne chmury, trudno było cokolwiek zaplanować. W końcu nie padało. Niestety w tym roku słaba aura, jak nie wichury to burze. Podobno od poniedziałku ma być "prawdziwe lato". Już nie mogę sie doczekać
- DST 74.16km
- Czas 03:25
- VAVG 21.71km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 lipca 2009
Sieraków i okolice
przed południem pętelki bemowsko-sierakowskie z bardzo szybkim powrotem wymuszonym przez czarną giga chmurę. Pobiłam rekord trasy, ale warto było bo wpadłam do domu minutę po rozpoczęciu ulewy:) Plus po pracy relaksacyjna rundka wieczorna - na dobre rozpoczęcie weekendu:)
- DST 79.30km
- Czas 03:28
- VAVG 22.88km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 lipca 2009
przed pracą i rundka po
nie padało!
- DST 47.37km
- Czas 02:12
- VAVG 21.53km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 lipca 2009
po pracy
- DST 31.55km
- Czas 01:30
- VAVG 21.03km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 lipca 2009
przed pracą i rundka po
- DST 51.24km
- Czas 02:25
- VAVG 21.20km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 lipca 2009
Sieraków i okolice
przed południem dwie pętelki - na Bemowo i za Truskaw. Plus rundka wieczorna na odreagowanie pierwszego dnia pracy po urlopie
- DST 73.43km
- Czas 03:26
- VAVG 21.39km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lipca 2009
relaksik:)
dobrze, że akurat na dziś planowałam dzień wypoczynkowy, bo pogoda nie dopisała. Po nader umiarkowanym wysiłku rowerowym z przyjemnością obejrzałam jak męczą się inni, a konkretnie Federer z Roddickiem. Super mecz. Nie podejrzewałam, że Andy zrobi taki progres. Szkoda, że nie wygrał, bo blisko było!
- DST 44.48km
- Czas 01:58
- VAVG 22.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


