Informacje

  • Wszystkie kilometry: 424045.29 km
  • Km w terenie: 3346.89 km (0.79%)
  • Czas na rowerze: 846d 17h 30m
  • Prędkość średnia: 20.86 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 26 grudnia 2010

rozgrzewka

zimno i śnieżnie, w dodatku mocny wiatr ale i tak było fajnie i świetnie mnie nakręciło na popołudniowy turniej:)
  • DST 23.86km
  • Czas 01:12
  • VAVG 19.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 grudnia 2010

rozgrzewka

Sieraków przed popołudniowym tenisem. Zimno i mocny wiatr. Ale miałam ogromną ochote na jazdę
  • DST 43.85km
  • Czas 02:11
  • VAVG 20.08km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 24 grudnia 2010

Sieraków i okolice

postanowiłam testowo pojechać rowerkiem dystans króciutki na cmentarz do Taty, a tu się okazało, że ciepło, nie pada i nawet słoneczko wygląda. No fakt, dość mokro i brejowato, ale nie można mieć wszystkiego. Sieraków okazał się imperatywem kategorycznym:)
  • DST 48.97km
  • Czas 02:18
  • VAVG 21.29km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 grudnia 2010

relaksik:)

zimno, błoto, kałuże i mżawka. Ale i tak byłam zachwycona, że w ogóle dało się pojeździć:)
  • DST 37.04km
  • Czas 01:52
  • VAVG 19.84km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 grudnia 2010

rozgrzewka

rozgrzewkowa jazda przed turniejem. Mimo 8 stopni mrozu nie było źle, bo wiatr bardzo słaby. Niestety padał gęsty śnieg i zrobiło się za ślisko na dalszą jazdę. Ale i tak fajnie było trochę się wreszcie dotlenić
  • DST 15.14km
  • Czas 00:51
  • VAVG 17.81km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 grudnia 2010

rozgrzewka

zaskakująco dobrze się jedzilo a i gra fajna była. Bardzo udany weekend:)
  • DST 22.37km
  • Czas 01:00
  • VAVG 22.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 grudnia 2010

rozgrzewka

powrót w gęsto padającym śniegu, dobrze że profilaktycznie namordnik do kieszeni zapakowałam, w namordniku śnieg nie straszny:) rozgrzewka mi posłużyła, tytuł padł moim łupem, wreszcie!
  • DST 17.83km
  • Czas 00:59
  • VAVG 18.13km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 grudnia 2010

przed pracą

  • DST 10.98km
  • Czas 00:39
  • VAVG 16.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 grudnia 2010

przed pracą

po porannej jeździe dzień jest fajniejszy:)
  • DST 16.29km
  • Czas 00:51
  • VAVG 19.16km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 grudnia 2010

przed pracą

pierwsza jazda w grudniu. Warunki masakryczne, dużo posniegowego błota i wody, kałuze gigantyczne ale wreszcie pojawił się czarny asfalt. Kierowcy zaskakująco życzliwi, dopiero patafian w Laskach ochlapał mnie po całości, ale taką już miałam ochotę na rower, że cóż - uważam, że mimo wszystko warto było:)
  • DST 23.03km
  • Czas 01:13
  • VAVG 18.93km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl