Wtorek, 5 kwietnia 2011
przed pracą i rundka po
- DST 58.42km
- Czas 02:55
- VAVG 20.03km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 kwietnia 2011
treningowo
poweru ciąg dalszy wykorzystany do ostatniej przedpracowej minuty:)
- DST 58.38km
- Czas 02:48
- VAVG 20.85km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 kwietnia 2011
POWER
miła kondycyjna niespodzianka, po intensywnym tygodniu spodziewałam się raczej powolnego zejścia, zwłaszcza że wichura totalna.. A tu nie dość, że bez najmniejszego kryzysu się obyło to jeszcze całkiem przyzwoita średnia się wykręciła, zwłaszcza jak na samotną jazdę. I jeszcze ten bonus w postaci traktora w drodze powrotnej:)) I drugi bocian w tym sezonie!
- DST 114.23km
- Czas 05:26
- VAVG 21.02km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 kwietnia 2011
relaksik:)
dużo kilometrów i miłe towarzystwo czyli sobota idealna:) Dziś było wszystko co lubię, łącznie z totalnie upodlającym finiszem, który nieoczekiwanie przeniósł mnie w zupełnie nowe rejestry wiosennego poweru:)
- DST 125.29km
- Czas 05:57
- VAVG 21.06km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 kwietnia 2011
Sieraków
wieczorne przeczołganie przez trenera plus wichura plus grube oponki = totalny dół formy i żałosna średnia. Ale nie poddałam się:)
- DST 51.29km
- Czas 02:59
- VAVG 17.19km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 marca 2011
przed pracą i rundka po
może to jeszcze nie POWER, ale forma jest. Po wczorajszej wyprawie z przyjemnością rano wybrałam się na rower:) wieczorna jazda nie warta wzmianki - kilka km rozgrzewkowo przed treningiem
- DST 47.29km
- Czas 02:24
- VAVG 19.70km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 marca 2011
WAGARY
dzień wagarowicza zaplanowany i wyegzekwowany z pełną premedytacją:) Już od kilku tygodni czekałam na okazję realizacji dłuższego niz pętelka do Sierakowa wyjazdu. Warunek podstawowy zawsze ten sam - żeby było fajnie musi być ciepło. I dzisiaj było:)) Słońce i 17 stopni - do życia budzą się rowerzyści i reszta przyrody:) - podczas wyjazdu zaobserwowano niezaprzeczalnie żywego bociana (sztuk 1 ale nader dorodny), stado cytrynowych motyli (akurat trafiły się mniej dorodne, ilość kosztem jakości) oraz pół węża (ten nie był co prawda zbyt ożywiony, ale wart wzmianki jako zwiastun nowych wiosennych czasów:)) ROSS też już w wiosennej formie. Super wyprawa, oczywiście że do Roztoki:))
- DST 117.65km
- Czas 05:44
- VAVG 20.52km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 marca 2011
przed pracą i rundka po
- DST 49.21km
- Teren 2.10km
- Czas 02:34
- VAVG 19.17km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 marca 2011
treningowe antidotum czyli...........
.........jak zmienić wredny poniedziałek w całkiem fajny dzień:)
- DST 70.82km
- Czas 03:53
- VAVG 18.24km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 marca 2011
rozgrzewka
wczorajsze słuszne wnioski nie znalazły zastosowania w praktyce dnia dzisiejszego
- DST 51.93km
- Czas 02:48
- VAVG 18.55km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


