Piątek, 27 kwietnia 2012
Leszno
co za pogoda! 30 stopni, błękit i wiatr tak słaby, że nawet ja byłam dziś przez moment demonem szybkości:)
- DST 132.68km
- Czas 05:40
- VAVG 23.41km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 kwietnia 2012
przed pracą
- DST 41.76km
- Czas 02:08
- VAVG 19.57km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 kwietnia 2012
przed pracą i rundka po
- DST 46.66km
- Czas 02:24
- VAVG 19.44km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 kwietnia 2012
przed pracą
- DST 19.94km
- Czas 01:02
- VAVG 19.30km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 kwietnia 2012
przed pracą i rundka po
rano to nie jazda była, ale slalom miedzy kałużami. Wieczorem też nie lepiej, bo poweru nie było i podsypiałam:)
- DST 41.39km
- Czas 02:08
- VAVG 19.40km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 kwietnia 2012
Leoncin
pogoda od rana rozkoszna. Wyjazd nieco opóźniony z racji sobotniej imprezki i mimo rezygnacji z turnieju nie spodziewałam się jakiegoś dużego dystansu - na popołudnie ICM prognozował burze i czasu mało na kręcenie było. A tu proszę - przepowiednie złowieszcze odwołane, deszcz w prognozach skasowany i można było bez stresiku z Leoncina pomknąć jeszcze pętelkę do Roztoki i Janówka. Mniam mniam:)
- DST 134.91km
- Czas 06:22
- VAVG 21.19km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 kwietnia 2012
roztoka
do Roztoki zabrakło 2 km, wystraszyły mnie czarne chmury, które się pojawiły znienacka nad Lesznem i wywołały odwrót. Dobrze pamiętam burzę, która mnie w tym rejonie spotkała kilka sezonów temu... Tym razem ucieczka była nieuzasadniona, w Czosnowie znowu błękit i słońce, zatem szarpnęłam jeszcze pętelkę Dębina-Kazuń, wszyscy wiedzą że ja kocham tę pętelkę:) Wreszcie dystans wskazujący, że jest wiosna, przyznać trzeba że wiatr był nader łaskawy i uchetanie nie wystąpiło. Burza natomiast wystąpiła i owszem, ale zgodnie z prognozami, dopiero o 17 (chociaż kto wie, co się tam w międzyczasie nad Lesznem działo!!)
- DST 115.27km
- Czas 05:31
- VAVG 20.89km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 kwietnia 2012
Wiersze
wyjazd miał być wczesny ale zakończył się falstartem po odkryciu sflaczenia w oponie. Nie było więc tak dużo czasu jak planowałam i trochę trzeba było przyspieszać - szkoda, bo koło południa pogoda zrobiła się piękna, słońce wyszło i od razu temperatura ponad 20. W dodatku wiatr nader łaskawy, szkoda było wracać:(
- DST 82.28km
- Teren 6.10km
- Czas 04:31
- VAVG 18.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 kwietnia 2012
przed pracą i rundka po
- DST 55.50km
- Teren 5.90km
- Czas 02:53
- VAVG 19.25km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 kwietnia 2012
rozgrzewka
udało sie złapać chwilę miedzy opadami na rozgrzewkę przed turniejem. Gra słaba, łapka zepsuta:(
- DST 27.31km
- Czas 01:32
- VAVG 17.81km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


