Informacje

  • Wszystkie kilometry: 423921.90 km
  • Km w terenie: 3346.89 km (0.79%)
  • Czas na rowerze: 846d 11h 56m
  • Prędkość średnia: 20.86 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 14 kwietnia 2012

GLEBA

statystycznie raz na kilka tysięcy przejechanych kilometrów gleba się należy jak psu kość, ale akurat ta wywrotka wyjątkowo niefartowna była, chwila nieuwagi i zagapienia, wjazd w krawężnik z dużą prędkością i.... ufff, duuuużo szczęścia. Co prawda w dziurawych spodenkach ale bez większych dolegliwości pojechałam dalej:)
Niestety wieczorny tenis ucierpiał, łokieć napieprza i niedzielny turniej pod duzym znakiem zapytania:(((
  • DST 64.73km
  • Teren 5.90km
  • Czas 03:37
  • VAVG 17.90km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 kwietnia 2012

Palmiry i okolice

piątek trzynastego zaczął się niezbyt fortunnie opadem i zmrażającym chłodem, ale opłacało się zaryzykować wyjazd mimo aury niepewnej - im później tym było przyjemniej. Koło południa pojawiły się nawet jakieś nieśmiałe przejaśnienia, akurat w końcówce drogi powrotnej. Trochę wiało, ale koszmaru nie było. Mimo opadów piach kopny w Kampinosie obecny.
  • DST 60.66km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:16
  • VAVG 18.57km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 kwietnia 2012

przed pracą

  • DST 38.52km
  • Czas 01:50
  • VAVG 21.01km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 kwietnia 2012

przed pracą

  • DST 42.89km
  • Czas 02:11
  • VAVG 19.64km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 kwietnia 2012

przed pracą i rundka po

wichura masakryczna, nie dość że Święta przemknęły niemal niezauważalnie, to jeszcze od samego rana totalne huraganowe upodlenie. Co za life:(
  • DST 48.19km
  • Czas 02:32
  • VAVG 19.02km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 kwietnia 2012

rozgrzewka

  • DST 38.53km
  • Czas 01:59
  • VAVG 19.43km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 kwietnia 2012

treningowo

szybki trening rano przed wielkanocnym śniadaniowym wypasem plus rozgrzewka wieczorem przed tenisem. I słodkie zwycięstwo:)
  • DST 34.46km
  • Czas 01:50
  • VAVG 18.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 kwietnia 2012

treningowo

  • DST 46.69km
  • Czas 02:34
  • VAVG 18.19km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 kwietnia 2012

Wiersze

co za ziąb przenikliwy. Żeby w kwietniu po dwóch godzinach pedałowania kubrak dodatkowy na grzbiet wciągać to doprawdy jest zgroza. O zimowych rękawicach już nie wspominając. Skompletowawszy outfit godny misia polarnego udało mi się jednak osiągnąć przyzwoity poziom satysfakcji z wyjazdu, zwłaszcza że przeprawa piachowo-błotna jakoś łatwo dała się spacyfikować:)) A o 16 nagle słońce wyszło i zrobiło się całkiem przyjemnie ciepło, akurat jak byłam już w drodze do sauny....
  • DST 69.52km
  • Teren 5.90km
  • Czas 03:45
  • VAVG 18.54km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 kwietnia 2012

przed pracą plus wieczorna rozgrzewka

wreszcie dzień, który przyniósł nieco więcej sportowej satysfakcji. Miły wyjazd poranny a wieczorem dobra rozgrzewka, swietny trening z wyjątkowo aktywnym ternerem:) i w efekcie wysoka wygrana mistrzowskiej mikstowej pary:)))
  • DST 33.38km
  • Czas 01:46
  • VAVG 18.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl