Informacje

  • Wszystkie kilometry: 414470.28 km
  • Km w terenie: 3330.89 km (0.80%)
  • Czas na rowerze: 829d 13h 10m
  • Prędkość średnia: 20.81 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 13 listopada 2008

  • DST 33.17km
  • Czas 01:43
  • VAVG 19.32km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 listopada 2008

  • DST 28.50km
  • Czas 01:29
  • VAVG 19.21km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 listopada 2008

dzisiaj luzik i dzień odpoczynku

dzisiaj luzik i dzień odpoczynku dla kolana. Bardzo rekreacyjny wyjazd z długim odpoczynek w lesie na słoneczku (Łomna, powrót do Dziekanowa, lasem do Sierakowa). Piękna pogoda, ale niestety wiatr momentami mocno dokuczliwy:(
  • DST 48.42km
  • Teren 4.70km
  • Czas 02:31
  • VAVG 19.24km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 listopada 2008

chyba zacznę leczyć kolano po

chyba zacznę leczyć kolano po długim weekendzie, bo w taki dzień po prostu NIE DA SIĘ odstawić roweru. Niech juz snieg spadnie albo chociaż porządne szarugi się zaczną bo mi się biedne kolano całkiem rozpadnie..
ulubiona pętla Janówek - Wiersze i powrót lasem przez Pociechę i Sieraków.
Dodatkowe kilka km wykręcone rano w ramach uzupełniania zapasów:)
  • DST 82.30km
  • Teren 8.00km
  • Czas 04:13
  • VAVG 19.52km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 listopada 2008

  • DST 59.26km
  • Czas 02:57
  • VAVG 20.09km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 listopada 2008

kolano - katastrofa. Własciwie

kolano - katastrofa. Własciwie powinnam odpuścić rower, bo samo odstawienie tenisa nie pomaga. A ze sportów zostawić sobie Eurosport:(
  • DST 54.21km
  • Czas 02:44
  • VAVG 19.83km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 listopada 2008

dziś bez

dziś bez kapcia:)
  • DST 42.87km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.49km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 listopada 2008

RANO KOLEJNY KAPEĆ!!

RANO KOLEJNY KAPEĆ!! po całych 5 km. Znowu głównie jazda wieczorna. Straszny huragan:(
  • DST 27.45km
  • Czas 01:26
  • VAVG 19.15km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 listopada 2008

rano postanowiłam wyjść wcześniej,

rano postanowiłam wyjść wcześniej, żeby wreszcie pojeździć dłużej niż godzinę i prawie się udało. Tzn - wyjść się udało. W Łomiankach po krótkim postoju pod piekarnią szwajcarską okazało się że w tylnym kole mam kapcia giganta. Pozostało mieć nadzieję, że po wcześniejszych interwencjach u prezesa KMŁ pan autobus będzie uprzejmy podholować mnie w okolice domku. Pan autobus uprzejmy wcale nie był i strasznie warczał pod nosem sprzedając mi bilet, ale udało się pojechać:) po drodze zajrzałam do zaprzyjaźnionych oponiarzy, którzy na wieczór przygotowali rowerek, więc jeszcze udało się drugą wieczorną turę zaliczyć:) A co najwazniejsze rano zdążyłam zakupić bułeczki na spóźnione drugie śniadanko!
  • DST 35.57km
  • Czas 01:51
  • VAVG 19.23km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 listopada 2008

  • DST 41.19km
  • Czas 02:08
  • VAVG 19.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl