Informacje

  • Wszystkie kilometry: 409404.13 km
  • Km w terenie: 3330.89 km (0.81%)
  • Czas na rowerze: 820d 10h 21m
  • Prędkość średnia: 20.79 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy eliza.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 10 listopada 2008

chyba zacznę leczyć kolano po

chyba zacznę leczyć kolano po długim weekendzie, bo w taki dzień po prostu NIE DA SIĘ odstawić roweru. Niech juz snieg spadnie albo chociaż porządne szarugi się zaczną bo mi się biedne kolano całkiem rozpadnie..
ulubiona pętla Janówek - Wiersze i powrót lasem przez Pociechę i Sieraków.
Dodatkowe kilka km wykręcone rano w ramach uzupełniania zapasów:)
  • DST 82.30km
  • Teren 8.00km
  • Czas 04:13
  • VAVG 19.52km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Komentarze
śnieg to raczej nie problem, tzn nie przewiduję przerwy zimowej ;-) tylko nie lubię "walczyć" z organizmem, więc jutro i chyba pojutrze tylko dojazdy do pracy zrobię, żeby nie przeciążać. w weekend może, jeśli będzie przyjazna pogoda jeden dłuższy wypad.
shovel
- 21:30 wtorek, 11 listopada 2008 | linkuj
shovel - śnieg ma być dopiero po 20 listopada, dasz radę:) pozdrowienia!
eliza
- 21:10 wtorek, 11 listopada 2008 | linkuj
Mavic - i tego Ci życzę! ale proszę zaspokój moją ciekawość - jak wyglądają Twoje wyniki kiedy nie jeździsz "spokojniej"??? też pozdrawiam!
eliza
- 21:08 wtorek, 11 listopada 2008 | linkuj
tak, zaczęłem się nagle ruszać ;-) po prostu musze wzbogacić dietę w galaretki i glukozaminę, powinno być w porządku. nie chcę odpuścić żadnego dnia, bo sobie postanowiłem cały listopad przejeździć choćby się świat walił ;-)
pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
shovel
- 18:24 wtorek, 11 listopada 2008 | linkuj
A mnie prawie nie boli chociaż nie przestaję jeździć. Jeżdżę poprostu trochę spokojniej.
Pozdrawiam
mavic
- 08:52 wtorek, 11 listopada 2008 | linkuj
no bo dajesz ostatnio ostro:)
wolałabym usłyszeć, że ozdrowiał ktoś ..... a tak pozostaje mi jedynie łączyć się z Tobą w bólu:(
eliza
- 23:39 poniedziałek, 10 listopada 2008 | linkuj
pocieszę Cię - mnie też zaczyna boleć, i nie jesteś sama.;]
pozdrowienia
shovel
- 23:36 poniedziałek, 10 listopada 2008 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl