Sobota, 27 grudnia 2008
jak miło się jeździ kiedy
jak miło się jeździ kiedy nie wieje! z pomocą mikołajowych wkładek zaliczyłam dziś prawie 3 godziny jazdy bez przystanków grzejnych:) trasa sierakowska z modyfikacją w postaci odbicia do Dąbrowy po swieże bułeczki. A w nagrodę oprócz bułeczek - po południu sauna
- DST 55.42km
- Teren 1.80km
- Czas 02:53
- VAVG 19.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 grudnia 2008
świetnie się dziś jeździło.
świetnie się dziś jeździło. Co prawda temperatura cały dzień na leciutkim minusie, ale sucho i co najważniejsze wiatr zdecydowanie słaby. Po ostatnich huraganach - rewelacja. Wypróbowałam dziś grzejące wkładki do butów jakie dostałam od Mikołaja. Jak wszystkie tego typu wynalazki cieplo utrzymują tylko kilkadziesiąt minut, ale grzeją rzeczywiście fantastycznie. Dzięki temu wspomaganiu zrobiłam długą jak na moją odporność na zimno trasę - przez Bemowo, Kwirynów, Babice do Lipkowa - potem Truskaw, oczywiście Sieraków i powrót przez Mościska. Chętnie pojeździłabym dłuzej ale ostatnie pół godziny to była jazda ze stopami w formie sopelków lodu:( w ramach rekompensaty zrobiłam jeszcze pólgodzinną rundkę wieczorną (po świątecznym serniku jakoś bardzo przybylo mi energii:))
- DST 61.55km
- Czas 03:10
- VAVG 19.44km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 grudnia 2008
- DST 39.31km
- Teren 0.50km
- Czas 02:03
- VAVG 19.18km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 grudnia 2008
po porannych przygotowaniach
po porannych przygotowaniach światecznych w południe zasłużony relaks rowerowy. Piękna pogoda, słońce, bez mrozu, wiatr umiarkowany, boczny. Rundka sierakowska i kręcenie tam po okolicy. Baaardzo udany dzień zakończony pyszną kolacją:)
- DST 51.41km
- Teren 0.50km
- Czas 02:39
- VAVG 19.40km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 grudnia 2008
- DST 23.11km
- Teren 0.50km
- Czas 01:13
- VAVG 18.99km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 grudnia 2008
dzięki przygotowaniom świątecznym
dzięki przygotowaniom świątecznym nie miałam rano czasu na rower i uchroniłam się przed totalnym zmoknięciem, bo lunęlo jak podczas burzy na wiosnę. Za to po południu się przejaśniło i z czystym sumieniem po zrobieniu zakupów zrobiłam rundkę - jak zawsze ostatnimi czasy do Sierakowa. Deszcz jednak mnie dopadł, ale już bardzo blisko domu
- DST 43.26km
- Czas 02:20
- VAVG 18.54km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 grudnia 2008
coś nowego - deszcz i
coś nowego - deszcz i wichura:(
- DST 47.19km
- Teren 0.50km
- Czas 02:28
- VAVG 19.13km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 20 grudnia 2008
powtórka z rozrywki. Zaczęło
powtórka z rozrywki. Zaczęło padać w tym samym miejscu, co wczoraj - zaraz po dojechaniu do Sierakowa. Tylko że dzisiaj naprawdę solidnie lunęło:( brrrrr, godzina jazdy w deszczu i błocie. A rano było tak ładnie!
- DST 43.58km
- Czas 02:10
- VAVG 20.11km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 19 grudnia 2008
pierwsza godzina jazdy bardzo
pierwsza godzina jazdy bardzo przyjemna, całkiem ciepło jak na grudzień, BEZWIETRZNIE i tylko lekka mżawka. Niestety warunki zmieniły się dość drastycznie, powrót w deszczu ze śniegiem. Straszne błoto
- DST 52.12km
- Teren 0.50km
- Czas 02:35
- VAVG 20.18km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 grudnia 2008
- DST 29.34km
- Czas 01:36
- VAVG 18.34km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


