Sobota, 8 stycznia 2011
rozgrzewka
trochę za dużo jezdżenia jak na jazdę rozgrzewkową przed turniejem, ale pogoda prawie wiosenna i wessało mnie:) miałam ogromną ochotę na dawno nie jechaną pętelkę Bemowo-Latchorzew-Babice-Sieraków. Było super ale pod koniec turnieju prąd mi niestety odcięło
- DST 53.57km
- Czas 02:51
- VAVG 18.80km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 stycznia 2011
Sieraków
plus 4 i to mówi wszystko:)
- DST 45.15km
- Czas 02:30
- VAVG 18.06km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 stycznia 2011
relaksik:)
Wielce udany dzień. Nie lubię grać rano, ale w dzisiejszym turnieju mimo niestandardowej pory grało mi się świetnie - wszystko przez ten nieustający power:) Zatem na fali pokręciłam jeszcze po powrocie dla relaksu, mimo zapadajacego zmierzchu fajna jazda (jak to z powerem:)). Ale i tak największym sukcesem dzisiejszego dnia jest to, ze udało mi się wieczorem nie zasnąć w kinie:)
- DST 28.66km
- Czas 01:33
- VAVG 18.49km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 stycznia 2011
relaksik:)
dzisiaj odwrócenie kolejności - przedpołudniowa gra, potem chwila relaksującej jazdy. Zimno, ale wreszcie pojawił sie suchy asfalt
- DST 20.79km
- Czas 01:07
- VAVG 18.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 stycznia 2011
rozgrzewka
po dobrej rozgrzewce dobra gra:)
- DST 27.61km
- Czas 01:29
- VAVG 18.61km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 3 stycznia 2011
w śniegu
no co za niefart pogodowy ostatnio, co wyjdę na moment to zaczyna walić śniegiem i robi się ślizgawka. A po wczorajszym sześciogodzinnym tenisowym maratonie rozjazd był absolutnie konieczny
- DST 17.27km
- Czas 00:57
- VAVG 18.18km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 stycznia 2011
rozgrzewka
wyjazd w słońcu, powrót w gęstym śniegu. Dobrze, że namordnik przezornie został zabrany:) Swietna popołudniowa gra
- DST 18.07km
- Czas 00:56
- VAVG 19.36km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 stycznia 2011
rozgrzewka
mimo koszmarnej wręcz wichury, marznącego zacinającego deszczu i wszechobecnego blota całkiem udana inauguracja nowego sezonu. A po dobrej rozgrzewce dobra gra:)
- DST 14.82km
- Czas 00:46
- VAVG 19.33km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 30 grudnia 2010
rozgrzewka
minus cztery, ale temperatura odczuwalna nizsza niż wczoraj, strasznie silny przenikliwy wiatr. W tych warunkach jestem bardzo zadowolona z dystansu. A i gra potem dobra była. I wynik korzystny:) Kolejny udany dzień
- DST 18.66km
- Czas 00:56
- VAVG 19.99km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 grudnia 2010
bardzo zimowo
ziiiimno, minus 10 i bardzo mocny wiatr. Niemniej duża satysfakcja po powrocie. I jeszcze w ramach zadośćuczynienia za przemarznięcie długie popołudniowe wygrzewanie w saunie:)
- DST 14.06km
- Czas 00:49
- VAVG 17.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


