Sobota, 4 czerwca 2011
roztoka
Roztoka jako punkt wyjścia do pętelki wokół puszczy. Spodobały mi się okolice Górek na tyle, że nawet odpękałam nadzwyczajną jak na swoje upodobania ilość terenowych kilometrów (doświadczyłam przejazdu absolutnie nowym dla mnie odcinkiem Kampinos-Górki). Atrakcją dnia dzisiejszego było niespodziewane napotkanie JAJACKA z babkowymi kolarzami ścigantami. Szkoda, że tylko na 3 km po drodze mi z nimi było, bo nieźle ciągnęli. Za to dzięki promocyjnym zabiegom JAJACKA zaszpanowałam swoim tegorocznym ukrętem:))
- DST 138.05km
- Teren 9.20km
- Czas 06:40
- VAVG 20.71km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 czerwca 2011
Wiersze
alleluja. Pierwszy od dwóch miesięcy dzień bez szalejącego błędnika. Rano jeszcze było fatalnie ale chyba wreszcie znalazłam remedium. Rundka wieczorna wielce była udana. And nothing else matters:))
- DST 95.95km
- Teren 2.10km
- Czas 04:40
- VAVG 20.56km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 czerwca 2011
przed pracą i rundka po
- DST 54.11km
- Czas 02:46
- VAVG 19.56km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 czerwca 2011
przed pracą i rundka po
- DST 59.82km
- Czas 02:54
- VAVG 20.63km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 maja 2011
przed pracą
- DST 57.30km
- Czas 02:56
- VAVG 19.53km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 maja 2011
Janówek
- DST 73.53km
- Czas 03:45
- VAVG 19.61km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 maja 2011
roztoka
Roztoka-Górki-Leoncin czyli powtórka sprzed tygodnia w odwrotnej kolejności. Czuję, że ta trasa ma dużą szansę na szybki awans na mojej tegorocznej liście rankingowej stałych ulubionych przejazdów weekendowych. Pogoda zapewniła mi nieco atrakcji, szybki poranny rozruch w ramach ucieczki przed nadciągającą czarną chmurą gigant. Ale w Czosnowie wjechałam w słońce i tak było już do końca dnia:))
- DST 135.33km
- Teren 6.10km
- Czas 06:43
- VAVG 20.15km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 maja 2011
relaksik:)
leniwe kręcenie na grubasku. Tylko ulubione miejsca - Truskawka, Dębina, Palmiry. Grubasek po przeglądzie w świetnej formie:) Pogoda wbrew złowieszczym prognozom dopisała jak najbardziej - nie dość, że nie padało to wbrew ostatnim tendencjom wiatr wyjątkowo był dziś łaskawy. Bardzo miły dzień. Tylko czemu Kubot przegrał???
- DST 91.61km
- Czas 04:51
- VAVG 18.89km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 maja 2011
Sieraków
- DST 50.27km
- Czas 02:32
- VAVG 19.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 maja 2011
przed pracą
- DST 32.33km
- Czas 01:41
- VAVG 19.21km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


