Sobota, 21 stycznia 2012
bemowo
testowanie kolana jęczącego po wczorajszym tenisowym maratonie. Słaaaaboooo
- DST 30.26km
- Czas 01:45
- VAVG 17.29km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 stycznia 2012
przed pracą
błoto masakryczne. W ramach rekompensaty 4 stopnie na plusie:)
- DST 22.77km
- Czas 01:17
- VAVG 17.74km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 stycznia 2012
rozgrzewka
jazdy żałośnie mało, za to gry duuuuużo:))
- DST 8.06km
- Czas 00:27
- VAVG 17.91km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 stycznia 2012
po pracy
- DST 16.61km
- Czas 00:56
- VAVG 17.80km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 stycznia 2012
przed pracą
- DST 25.77km
- Czas 01:29
- VAVG 17.37km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 stycznia 2012
huragan
masakryczna wichura przesuszyła trochę asfalcik po nocnych śniegowo-deszczowych opadach. Dzięki temu upodlenie błotne wystąpiło w stopniu nikłym, za to mordęga huraganowa była okrutna. Niemniej najważniejsze, że udało się zdążyć pokręcić przed popołudniowym atakiem śnieżnym. Zimno. Wieczorna sauna bardzo smakowita:))
- DST 33.10km
- Czas 01:58
- VAVG 16.83km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 stycznia 2012
przed pracą
- DST 30.94km
- Czas 01:46
- VAVG 17.51km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 stycznia 2012
przed pracą
- DST 20.17km
- Czas 01:05
- VAVG 18.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 stycznia 2012
przed pracą
- DST 35.38km
- Czas 01:55
- VAVG 18.46km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 stycznia 2012
przed pracą
- DST 32.95km
- Czas 01:51
- VAVG 17.81km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


