Sobota, 6 grudnia 2008
rano marna pogoda więc tylko
rano marna pogoda więc tylko "zakupowe" kręcenie po okolicy, ale potem się przejaśniło i udało sie jeszcze całkiem przyjemnie pojeździć (kierunek Sieraków)
- DST 57.80km
- Teren 0.50km
- Czas 02:54
- VAVG 19.93km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 grudnia 2008
mżawka a momentami nawet całkiem
mżawka a momentami nawet całkiem spory deszcz. Ale prawie bezwietrznie i dość ciepło:)
- DST 49.07km
- Teren 0.50km
- Czas 02:25
- VAVG 20.30km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 grudnia 2008
- DST 15.26km
- Czas 00:45
- VAVG 20.35km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 grudnia 2008
oj, ŻADEN serwis pogodowy
oj, ŻADEN serwis pogodowy nie zapowiadał na rano aż takiej ulewy:(
- DST 35.63km
- Czas 01:48
- VAVG 19.79km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 grudnia 2008
- DST 37.11km
- Teren 0.50km
- Czas 01:55
- VAVG 19.36km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 grudnia 2008
- DST 52.05km
- Teren 0.50km
- Czas 02:43
- VAVG 19.16km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 listopada 2008
dzisiaj wyjazd bardziej towarzyski,
dzisiaj wyjazd bardziej towarzyski, kawa na Agrykoli i powrót przez most siekierkowski "drugą stroną" Wisły. Przejazd przez miasto Nowym Światem i Krakowskim gdzie tzw piesi zatracili instynkt samozachowawczy i wkraczają na ulicę (no bo w końcu to jednak jest ulica, choć w zaniku, autobusy jeżdżą etc) bez spojrzenia i ostrzeżenia. 3 godziny jazdy, ciepło, wcale nie zmarzłam:) Kolejny rok przyjemna pogoda na początku grudnia. Oby jak najdłużej!
- DST 57.52km
- Czas 02:57
- VAVG 19.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 listopada 2008
zimno i bardzo wietrznie.
zimno i bardzo wietrznie. Miałam ochotę na dłuzszy wyjazd, ale... podobno jutro ma być cieplej:)
- DST 43.18km
- Teren 0.50km
- Czas 02:09
- VAVG 20.08km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 listopada 2008
- DST 37.73km
- Czas 01:55
- VAVG 19.69km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 listopada 2008
- DST 33.63km
- Czas 01:44
- VAVG 19.40km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


