Niedziela, 30 listopada 2008
dzisiaj wyjazd bardziej towarzyski,
dzisiaj wyjazd bardziej towarzyski, kawa na Agrykoli i powrót przez most siekierkowski "drugą stroną" Wisły. Przejazd przez miasto Nowym Światem i Krakowskim gdzie tzw piesi zatracili instynkt samozachowawczy i wkraczają na ulicę (no bo w końcu to jednak jest ulica, choć w zaniku, autobusy jeżdżą etc) bez spojrzenia i ostrzeżenia. 3 godziny jazdy, ciepło, wcale nie zmarzłam:) Kolejny rok przyjemna pogoda na początku grudnia. Oby jak najdłużej!
- DST 57.52km
- Czas 02:57
- VAVG 19.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!


