Czwartek, 2 lipca 2009
narzekania
wielka chęć dziś była do jazdy i czasu sporo. Niestety pogoda wpłynęła znacząco na trasę, w południe zaczęły się zbierać burzowe chmury więc nie odważyłam się na dalszą wyprawę, zamiast tego kółeczka bemowsko - okołosierakowskie. Może jutro?
- DST 109.56km
- Teren 0.50km
- Czas 05:24
- VAVG 20.29km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lipca 2009
relaksik:)
znowu straszny upał, najpierw pojechałam relaksowo na Agrykolę, nie byłam tam sto lat- nic się nie zmieniło, oprócz tego, że ścieżka nad Wisłą znacznie się pogorszyła (a już wydawało się, że to niemozliwe żeby było gorzej). Raczej długo tam nie pojadę, męka. A policja ściga jadących wisłostradą, co jest kompletnie idiotyczne, ale cóż... Potem jeszcze mała pętelka sierakowska, już krótko zeby zdążyć trochę odpocząć przed tenisem
- DST 75.32km
- Teren 0.80km
- Czas 03:53
- VAVG 19.40km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 czerwca 2009
narzekania
co za klimaty w tej Wawie! nad morzem panuje prawdziwe polskie lato, zimno, wietrznie, mżawkowo - a tu jakieś tropiki! czy to znaczy, że następne wakacje powinnam spędzić pod hasłem lato w mieście???
- DST 41.25km
- Czas 02:06
- VAVG 19.64km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
Późny wyjazd z powodu mawki i mgły utrzymujacej się aż do południa, ale wyszła rewelacyjna pętelka. W pierwszą stronę bardzo mocny wiatr w czoło, za to powrót był fantastyczny. Ostatnie 40 km piękne puste asfalty, dużo lasu. Trzęsacz - Trzebiatów - Mrzeżyno - Grzybowo - powrót do Trzebiatowa i 103 do Swierzna (chyba tak sie nazywa to miejsce) - skręt do Pobierowa i powrót przez Pustkowo. Wieczorem gęsta mgła opadła znowu...
- DST 113.41km
- Czas 05:09
- VAVG 22.02km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
dzisiaj bardzo urozmaicona trasa i dużo "atrakcji". Początek w Międzyzdrojach, przy pięknej pogodzie wycieczka w głąb lasu gdzie rezydują żubry. Te akurat prezentowały się umiarkowanie atrakcyjnie, ale w ramach bonusu wystąpiły nader pocieszne dziki:). Po tym wstępie ostra jazda do Świnoujścia, tam przeprawa promowa na Uznam (ciągle jeszcze było ciepło). Trochę kręcenia po mieście i wyprawa do Niemiec - kółeczko i powrót imponującą promenadą wzdłuż wybrzeża. Tu zrobiło się lodowato zimno, przenikliwy wiatr, czarne chmury, mżawka. Nie było miło a szkoda, bo okolica urocza
- DST 96.46km
- Teren 9.40km
- Czas 05:09
- VAVG 18.73km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
fantastyczny dzień. Wreszcie trochę się ociepliło a i huragan zelżał i "zwykła" wichura była:) Trasa piękna, fajne asfalty, piękne lasy a teren nie męczący. Trzęsacz - Międzyzdroje - Wapnica (tu jezioro Turkusowe, rzeczywiscie ma taki kolor) - Wolin - Wisełka - Międzyzdroje. Sauna wieczorem była dużą przyjemnością:)
- DST 117.39km
- Teren 7.30km
- Czas 05:44
- VAVG 20.48km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
huragan nie odpuszcza. Kolejny bardzo męczący dzień, porywy wiatru momentami zupełnie nieprzewidywalne. Niemniej dotarłam dziś w miejsce absolutnie magiczne, do ogrodów w Dobrzycy - rewelacja. A jutro podobno ma padać:(
- DST 85.70km
- Teren 6.20km
- Czas 04:41
- VAVG 18.30km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
piękna trasa, słońce i dużo wolnego czasu, Tylko czemu tak wieje?! dzisiaj chyba pobiłam niechlubny rekord, 15km jechałam prawie półtorej godziny i nie było to najprzyjemniejsze 90 minut... Trasa: Trzęsacz - Pobierowo - w bok do drogi 103 i skręt przez Cerkwicę w stronę Trzebiatowa - tu trafiłam dłuuugą prostą z pagórami i huraganem centralnie w czoło. Trzebiatów nieoczekiwanie wynagrodził wszystkie męki, urocze miasteczko, kilka fajnych zabytków, skwerek, ławeczki na słońce i pyszne truskawki na bazarku:) Powrót 102 przez Pogorzelicę i Niechorze, super "promenada" nad morzem, widoki z wysokiego brzegu piękne. A potem już tylko kolacja, basen i sauna:)
- DST 82.51km
- Teren 2.20km
- Czas 04:29
- VAVG 18.40km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
polowanie na wiatr w plecy w drodze powrotnej nie powiodło się. W ogóle z wiatrem nie pocelowałam, bo jakoś nie przypominam sobie, żeby KIEDYŚ było w plecy... ale i tak wycieczka super, asfalciki przyzwoite (oprócz ostatniego odcinka), w południe się przetarło i znikły przelotne opady. Morze, pola i łąki. I super zalew koło Kamienia Pomorskiego - warto odwiedzić to miejsce
Trasa: Trzęsacz - Pobierowo - Dziwnów - Międzywodzie - powrót do Dziwnówka i skręt do Kamienia Pomorskiego, stąd drogą 103 prosto prawie do Trzebiatowa, ok 10 km przed Trzebiatowem skręt w lewo do Rewala. Powoli odzyskuję siły i energię po warszawskim stłamszeoiu. Wieczorkiem jeszcze zaliczyłam 45 minut pływania. I obowiązkowo sauna:)
Podobno jutro też ma być pogoda:)
Trasa: Trzęsacz - Pobierowo - Dziwnów - Międzywodzie - powrót do Dziwnówka i skręt do Kamienia Pomorskiego, stąd drogą 103 prosto prawie do Trzebiatowa, ok 10 km przed Trzebiatowem skręt w lewo do Rewala. Powoli odzyskuję siły i energię po warszawskim stłamszeoiu. Wieczorkiem jeszcze zaliczyłam 45 minut pływania. I obowiązkowo sauna:)
Podobno jutro też ma być pogoda:)
- DST 94.08km
- Teren 0.50km
- Czas 05:01
- VAVG 18.75km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 czerwca 2009
wakacje 2009 - Trzęsacz
nazwa tego miejsca wprawia mnie nieodmiennie w dobry humor:) dzisiaj dzień odpoczynkowy z racji przemieszczania się, zaliczyłam tylko wieczorne oglądanie najblizszej okolicy. Niestety całe popołudnie pokapuje deszcz. Podobno od jutra ma być lepiej?!
- DST 16.78km
- Czas 01:01
- VAVG 16.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


