Wtorek, 19 maja 2009
przed pracą
- DST 24.88km
- Czas 01:12
- VAVG 20.73km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 maja 2009
Sieraków i okolice
wreszcie ciepło. Miła przejażdżka w stronę Palmir, z powrotem przez Dziekanów i Sieraków
- DST 47.25km
- Teren 4.80km
- Czas 02:20
- VAVG 20.25km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 maja 2009
Sieraków i okolice
wbrew prognozom rano było zimno i pochmurno więc wybrałam się dopiero koło południa i stac mnie było jedynie na komplet leniwych pętelek okołosierakowskich (do Bemowa, Lipkowa i Truskawia z dłuuugim postojem na polanie z domkiem w Sierakowie). Słońce chwilami udawało, że wychodzi, ale generalnie pogoda w ten weekend to duże rozczarowanie. Podobnie jak finał WTA w Madrycie
- DST 63.19km
- Teren 2.70km
- Czas 03:05
- VAVG 20.49km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 maja 2009
Sieraków i okolice
udało się wrócić przed deszczem:)
- DST 42.61km
- Czas 02:07
- VAVG 20.13km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 maja 2009
Janówek i Truskawka
z przyjemnością skorzystałam po długiej przerwie z możliwości wjazdu do KPNu. Ciągle strasznie sucho, na drodze do Sierakowa wyschło niezniszczalne odwieczne bagno - nie zebym go jakoś bardzo żałowała, bo zrobiło się zdecydowanie mniej malarycznie, ale co na to łosie?!
- DST 74.15km
- Teren 4.80km
- Czas 03:28
- VAVG 21.39km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 maja 2009
po pracy
- DST 28.76km
- Czas 01:22
- VAVG 21.04km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 maja 2009
przed pracą i rundka po
rano króciutko, ale odbiłam sobie wieczorem, wiatr ucichł i było całkiem sympatycznie
- DST 43.13km
- Czas 02:06
- VAVG 20.54km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 maja 2009
przed pracą
- DST 24.28km
- Czas 01:11
- VAVG 20.52km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 maja 2009
przed pracą
doczekałam się! rano było prawie bezwietrznie:) szkoda jednak, że takie ładne przedpołudnie wypadło w poniedziałek...
- DST 37.49km
- Czas 01:46
- VAVG 21.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 maja 2009
narzekania
nie mam już siły do tych huraganów. W dodatku duszno było przedburzowo i nos zakatarzony - nie był to mój dzień
- DST 44.30km
- Teren 0.50km
- Czas 02:05
- VAVG 21.26km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


