Niedziela, 7 marca 2010
rozgrzewka
krótka rozgrzewkowa jazda przed turniejem. Ciągle zimno
- DST 19.65km
- Czas 01:02
- VAVG 19.02km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 marca 2010
bemowo
sakramencka wichura, ale musiałam trochę się ruszyć po weekendowym szaleństwie i w efekcie moje bardzo zmęczone mięśnie stały się nieco mniej zmęczone. Lubię ten paradoks:)
- DST 32.22km
- Czas 01:45
- VAVG 18.41km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 lutego 2010
rozgrzewka
uff. znowu pięć godzin gry. Na rowerku też się trochę zmęczyłam, bo strasznie wiało
- DST 24.75km
- Czas 01:17
- VAVG 19.29km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 lutego 2010
rozgrzewka
w drobnym deszczu przed turniejem. Dzisiaj dobry dzień, weszłam do finału:)
- DST 20.07km
- Czas 01:00
- VAVG 20.07km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 lutego 2010
przed pracą
sześć stopni i słońce. Rewelacja!
- DST 17.85km
- Czas 00:56
- VAVG 19.12km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 lutego 2010
przed pracą
wiosennie zrobiło się dopiero jak już byłam w pracy. A rano cóż, ziiiiiimaaaaa
- DST 28.11km
- Czas 01:26
- VAVG 19.61km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 lutego 2010
rozgrzewka
słoneczko! kilometrów skąpo, bo tylko w ramach rozgrzewki przed turniejem. Dobrze, że nie zaszalałam bo na korcie grałam 3 mecze więc ponad 5 godzin zeszło:) dwa do przodu:)
- DST 22.20km
- Czas 01:07
- VAVG 19.88km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 20 lutego 2010
rozgrzewka
wreszcie trochę stopniały śniegi a padający w nocy deszcz zlikwidował błoto i zmienił je w swojskie kałuże:) był też znajomy wicherek:) udana rundka rozgrzewkowa przed popołudniowym meczykiem
- DST 31.72km
- Czas 01:40
- VAVG 19.03km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 lutego 2010
rozgrzewka
godzinka przed turniejem. Dobrze, że nie dłuzej, bo grałam 3 mecze i mogłabym nie dać rady. I tak końcówka już prawie na leżąco:)
- DST 21.72km
- Czas 01:05
- VAVG 20.05km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 lutego 2010
rozgrzewka
zaskakująco ciepło, tylko minus cztery (to jest sarkazm), "za to" wichura solidna. Co za męka w tym roku. Ale popołudniowy tenis był fajny:)
- DST 29.65km
- Czas 01:29
- VAVG 19.99km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


