Czwartek, 24 marca 2011
rozgrzewka
trzeci dzień totalnej wichury. Nie chciało mi się szarpać, zwłaszcza z ciągle niepewnym kolanem - zatem tylko symbolicznie wieczorem w ramach rozgrzewki przed treningiem
- DST 15.19km
- Czas 00:54
- VAVG 16.88km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 marca 2011
przed pracą i rundka po
niby ciepło ale wichura masakryczna, wieczorem trochę lepiej ale już nie bardzo mi się chciało kręcić dłuzej niż marną godzinkę
- DST 47.10km
- Czas 02:37
- VAVG 18.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 marca 2011
przed pracą i rundka po
- DST 42.72km
- Czas 02:25
- VAVG 17.68km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 marca 2011
Sieraków
nieprzyjemna poranna temperaturowa niespodzianka - pół stopnia:((( cieplej zaczęło się robić dopiero jak jechałam już samochodem do pracy... Niemniej wyjazd udany, bo nic nie bolało a i mocy po intensywnym weekendzie trochę jednak w kopytkach zostało:)
- DST 42.01km
- Czas 02:22
- VAVG 17.75km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 marca 2011
rozgrzewka
udało mi się dzisiaj za bardzo nie rozpędzić, na czym tenis znacznie zyskał:) Dobra rozgrzewka, dobra gra, fajny dzień:)
- DST 44.62km
- Czas 02:28
- VAVG 18.09km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 marca 2011
rozgrzewka
...czyli prawdziwy test możliwości kolan po kontuzji. Jazda bardzo ostrożna, tenis też na 50%, ale wytrzymałościowo OK., ponad 3 godziny gry. Jeśli nie zaszaleję za bardzo w najblizszym tygodniu to powinno już być dobrze. Ale jak tu nie zaszaleć skoro wiosna ma być, prawdziwa wiosna ze słońcem i temperaturą powyżej 10 stopni???
- DST 71.14km
- Czas 04:05
- VAVG 17.42km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 marca 2011
przed pracą - test kolana
- DST 19.81km
- Czas 01:09
- VAVG 17.23km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 marca 2011
przed pracą
poranne testowanie kolan wypadło fatalnie, musiałam odpuścić wieczorną rundkę:(
- DST 25.08km
- Czas 01:26
- VAVG 17.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 marca 2011
Sieraków i okolice
drugi dzień rewelacyjnej pogody. Powinnam odpuścić, bo niestety kolano ni wytrzymało weekendowego obciążenia, ale było tak pięknie, że ta opcja w ogóle nie weszła do gry. No i mam za swoje:(((
- DST 51.09km
- Czas 02:41
- VAVG 19.04km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 marca 2011
rozgrzewka
dziś plan rozgrzewkowy ulożony już trochę bardziej rozsądnie (bo czasu mniej było:)) pogoda dopisała wyjątkowo, o 8.30 10 stopni! Zmiana zimowych butów na wiosenne sprawiła, że poczułam się jak szybkonogi Hermes ze skrzydełkami u stóp:) a jeszcze dodatkowo mili panowie z mijającego mnie peletonu zassali mnie ze sobą na kilka kilometrów w Latchorzewie, co nie tylko podniosło mi wydatnie chwilową średnią ale i nakręciło tempo na resztę wyjazdu. BTW, nie wiedziałam, że da radę osiągnąć 38km/h na moich przegrubaśnych oponkach. I nie było z górki:)) a na tenisa spuszczę dziś zasłonę milczenia. Grubą zasłonę. Kotarę!
- DST 55.85km
- Teren 2.10km
- Czas 02:48
- VAVG 19.95km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


