Sobota, 27 lipca 2013
W krainie pagórów 2013
140 x 3, czyli samochodowo-rowerowa wyprawa wokół Nidzicy. Prawie wszystkie rowerowe kaemki wykręcone po opłotkach, statystycznie należała mi się jakaś asfaltowa wpadka, ale jakoś uchroniłam się. Mam nadzieję, że nie będę tej statystyki "odrabiać" przez następne kilkanaście wyjazdów...
Nidzica-Rogóż-Kownatki (fajne jezioro, koszmarna plaża)-Leszcz (fajne jezioro, miły pomost, kilka miejsc popasowych do wyboru)-Dąbrówno (znowu fajne jezioro, co za nuda:)) - tu zmiana planów, wciągnęło mnie w kierunku Lubawy z głównej żółtej więc kilka dodatkowych kaemek i świetny leśny kawałek - Tułodziad (tęskniłam za tą górką:)) - Gierzwałt-Rychnowo i kawałek siódemką żeby dotrzeć do Szyldaka i najbardziej emocjonującej części wyprawy czyli skrętu do Olsztynka przez Elgnówko (czy jakoś tak). Emocje wynikały z zasłyszanego faktu, że TAM TO DOPIERO SĄ PAGÓRY!!! otóż w rzeczy samej były, dużo i konkretne, 20km sporej frajdy bo ruch żaden a asfalt nie najgorszy. Z Olsztynka do Nidzicy już autostradą, czyli dawną siódemką, mogłabym tam jeszcze kręcić do północy bo każde otworzenie mapy nęciło nowymi pomysłami, ale przecież jutro też jest rowerowy dzień:))
Nidzica-Rogóż-Kownatki (fajne jezioro, koszmarna plaża)-Leszcz (fajne jezioro, miły pomost, kilka miejsc popasowych do wyboru)-Dąbrówno (znowu fajne jezioro, co za nuda:)) - tu zmiana planów, wciągnęło mnie w kierunku Lubawy z głównej żółtej więc kilka dodatkowych kaemek i świetny leśny kawałek - Tułodziad (tęskniłam za tą górką:)) - Gierzwałt-Rychnowo i kawałek siódemką żeby dotrzeć do Szyldaka i najbardziej emocjonującej części wyprawy czyli skrętu do Olsztynka przez Elgnówko (czy jakoś tak). Emocje wynikały z zasłyszanego faktu, że TAM TO DOPIERO SĄ PAGÓRY!!! otóż w rzeczy samej były, dużo i konkretne, 20km sporej frajdy bo ruch żaden a asfalt nie najgorszy. Z Olsztynka do Nidzicy już autostradą, czyli dawną siódemką, mogłabym tam jeszcze kręcić do północy bo każde otworzenie mapy nęciło nowymi pomysłami, ale przecież jutro też jest rowerowy dzień:))
- DST 146.18km
- Czas 06:50
- VAVG 21.39km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 lipca 2013
przed pracą
- DST 64.95km
- Czas 03:06
- VAVG 20.95km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 lipca 2013
przed pracą
- DST 16.88km
- Czas 00:52
- VAVG 19.48km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 lipca 2013
Wkra
pogoda za piękna nie była, temp w porywach do 19 stopni, ciężkie chmury i niestety mżawka. Ale skoro już wagary były zaplanowane to chociaż małą stówkę skręcić wypadało:)
- DST 123.13km
- Czas 05:43
- VAVG 21.54km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 lipca 2013
nie jestem cyborgiem:(
...niestety:(((
- DST 16.96km
- Czas 00:55
- VAVG 18.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 lipca 2013
przed pracą-do pracy-z pracy-i po pracy:)
- DST 90.60km
- Czas 04:25
- VAVG 20.51km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 lipca 2013
Wkra
plan odpoczynkowy nie wypalił, piękny słoneczny dzień wykluczył lenistwo. Niestety kopytkowe zmęczenie dało jednak znać o sobie na trasie, skróciłam ile się dało pętlę Modlin-Chotomów utrzymując przejazd Nasielsk-Dębe przez Jachrankę. Nie liczyłam dziś na stówkę:))
- DST 102.22km
- Czas 04:46
- VAVG 21.44km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 20 lipca 2013
W krainie pagórów 2013
power, speed i kilometrów żądza mnie nie opuszcza i niech tak zostanie, howgh! Uwielbiam trasę z dzisiaj, po kilku eksperymentach przybrała optymalny docelowy kształt a jest on wybitnie nęcący:) Iłowo-Nidzica (mniaam mniam jagodowe pierożki)-Janowo-Krzynowłoga (oraz Bystre Chrzany:)))) -Grudusk i absolutny hicior czyli odcinek Grudusk-Ciechanów (mniam mniaaam jagodowe pierożki po raz wtóry:) plus lajcikowe dwadzieścia kilka ostatnich kilometrów przez Gołotczyznę do Gąsocina. Sam fun, może z wyjątkiem masakrycznego odcinka z wiatrem centralnie w czoło, to trochę ekstremalne przy dzisiejszych porywach było
- DST 158.68km
- Czas 07:06
- VAVG 22.35km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 19 lipca 2013
Wkra
wichur masakryczny, ale dzięki skróceniu standardowej pętli przez wycięcie odcinka Cieksyn - NM - Gąsocin miła lajcikowa stóweczka wyszła:)
- DST 115.41km
- Czas 05:22
- VAVG 21.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 lipca 2013
przed pracą
- DST 28.94km
- Czas 01:27
- VAVG 19.96km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


