Niedziela, 2 listopada 2008
rano zapowiadał się dzień
rano zapowiadał się dzień równie piękny jak wczoraj. Tymczasem około południa nad Kampinos mgła spłynęła gęsta i od Łomnej zapanował klimat zdecydowanie grudniowy. Zrobiło się ziiiimnoooo. Dobrze, że miałam porządne rękawiczki i polarek w zapasie - udało się przejechać całą zaplanowaną trasę. Janówek, Truskawka, Wiersze i powrót lasem przez Palmiry i Sieraków. Wieczorem zamierzałam jeszcze pojechać na klimatyczny cmentarz, ale po przemarznięciu już mi się nie chciało:(
- DST 76.71km
- Teren 9.70km
- Czas 03:52
- VAVG 19.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!


