Niedziela, 7 lipca 2013
Wkra
jeden z tych fantastycznych dni, kiedy same kręcą się kaemki, asfalt wydaje się gładszy niż zwykle a wiatr mimo zmian kierunku głównie w plecy wieje:) dodatkowo kilka trafionych eksploracji.. chcę tak częściej!!
traska: Modlin-Pomiechówek-Borkowo-Cieksyn-Nowe Miasto-Gąsocin-Nasielsk-Krzyczki-Szadki-Dębe-Skrzeszew-Janówek-NDM-CZosnów
traska: Modlin-Pomiechówek-Borkowo-Cieksyn-Nowe Miasto-Gąsocin-Nasielsk-Krzyczki-Szadki-Dębe-Skrzeszew-Janówek-NDM-CZosnów
- DST 188.48km
- Czas 08:42
- VAVG 21.66km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 lipca 2013
spacerek
to tu, to tam, kawka, ciasteczko, po malinki... no i naskładało się:)
- DST 73.33km
- Czas 03:34
- VAVG 20.56km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 lipca 2013
Pojezierze Brodnickie 2013
dzień bez eksplorowania nie jest dniem straconym, czyli przejazd rozpoznaną w 2012 pętlą wokół Brodnickiego Parku Krajobrazowego: Brzozie-Nielbark-tereszewo-Tomaszewo-Łąkorz-Ciche-Zbiczno-Brzozie
Niemiła niespodzianka kulinarna, zniknął świetny bar rybny w Gaju, podobno koncesji nie dostał, a tak dobrze smażyli okonki:(
Niemiła niespodzianka kulinarna, zniknął świetny bar rybny w Gaju, podobno koncesji nie dostał, a tak dobrze smażyli okonki:(
- DST 94.44km
- Czas 04:36
- VAVG 20.53km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 lipca 2013
Pojezierze Brodnickie 2013
dziś to nawet dla mnie było za gorąco, o 8 już 30 stopni zaatakowało. Lajcikowa traska zatem miała być, ale nie do końca tak się udało... Początek dramatycznie nie pocelowany asfaltowo, 15km tłukłam się po asfalcie bez asfaltu, hopek w dodatku bezlik a o stanie nawierzchni najlepiej chyba świadczy fakt, że wolałam się na nie wspinać niż zjeżdżać... Porażka. Potem za to odcinek świetny Mroczno-Rynek, za to wichura coraz większa, dla większego pognębienie skręcająca i w plecy tak się i dziś nie doczekałam. Nie miałam siły na więcej niż mała stówka a i tak końcówka ledwo ledwo
- DST 107.66km
- Czas 05:32
- VAVG 19.46km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 lipca 2013
Pojezierze Brodnickie 2013
piękną pocelowałam dzis traskę, co mi sprawiło tym więcej frajdy, że po ubiegłorocznym eksplorowaniu okołobrodnickich pagórów już się mega odkryć nie spodziewałam... A jednak, Welski Park Krajobrazowy został w kawałku swoim pominięty, co dziś nadrobione zostało. Zatem do Lidzbarka standardem przez SŁUP, z L drogą do Lubawy (prace trwają nieuciążliwe, dużo nowiutkiego asfaltu i prawie cały czas przez las) - do Grodziczna, skręt na Rybno (dużo fajnych hopek, asfalt OK, wiatr nie OK) i potem przez Koszelewy super leśny przejazd do Lidzbarka, nówka asfalt, zero ruchu. W L popas nad pięknym jeziorem z super infrastrukturą (ławeczki, ścieżka) - przemiło. Żeby nie było za słodko powrót na raty, nagle zasunęła burza, i druga, i jeszcze raz do cholery stałam jak ten jełop a lało jak.... tyle dobrego, że końcówka od SLUPA w przystanki całkiem wypasione obfita, poturlałam się od budki do budki:)
- DST 109.52km
- Czas 05:16
- VAVG 20.79km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 lipca 2013
przed pracą-do pracy-z pracy-i po pracy:)
..i jeszcze na lancz, ale niedaleko:)
- DST 90.31km
- Czas 04:20
- VAVG 20.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 lipca 2013
przed pracą
- DST 46.57km
- Czas 02:21
- VAVG 19.82km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 czerwca 2013
spacerek
- DST 17.90km
- Czas 00:56
- VAVG 19.18km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 czerwca 2013
Wkra
- DST 98.89km
- Czas 04:56
- VAVG 20.05km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 czerwca 2013
W krainie pagórów 2013
wiatr nie pocelowany, prognozy niestety słabo zgadły kierunek:( w efekcie wystąpiło nadprogramowe upodlenie a nawet mały kryzys po 160 km (a już zdążyłam zapomnieć, że kryzysy się zdarzają...:)).
Z Działdowa do Nidzicy naokoło coby remont ominąć, dalej standard Janowo i Ciechanów, ale tym razem 616 omijając Przasnysz. Powrót z Gąsocina. Super dzień, chociaż parę stopni więcej mogłoby być...
Z Działdowa do Nidzicy naokoło coby remont ominąć, dalej standard Janowo i Ciechanów, ale tym razem 616 omijając Przasnysz. Powrót z Gąsocina. Super dzień, chociaż parę stopni więcej mogłoby być...
- DST 176.61km
- Czas 07:55
- VAVG 22.31km/h
- Aktywność Jazda na rowerze


